niedziela, 9 czerwca 2013

...malujemy

U maluszków spędziłem dziś ponad 5 godzin. Tak mi miło czas płynął na zabawie, że pogubiłem rachubę czasu. Daria po jedzeniu się pospała. Mieliśmy czas, my faceci, tylko dla siebie.

Z Szymonkiem malowaliśmy kredkami. Fajnie było podziwiać jak z pieczołowitością i rozwagą maże po kartkach w prawo i w lewo, po czym przystawał na chwilę, patrzył, zmieniał kolor kredki. I ponownie machał rączką to w prawo to w lewo. Po czym znów przystawał, odwracała na nową kartkę w zeszycie i ponawiał swoją czynność. Gaworzył przy tym, opowiadał, śmiał się, krzyczał i machał rączkami z radości.

Widać, że sprawia mu to wielką radość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz