niedziela, 26 maja 2013

...komunikacja

Maluszki dziś rozmawiały na temat popsutej zabawki. Pęknięty kapelusik od samochodziku.
Kapelusik miał ostre krawędzie więc musiałem go wyrzucić.
Daria pokazywała paluszkiem gdzie był kapelusik, mówiła, że go nie ma, wskazywała na Szymona mówić przy tym "nu nu" Naprawdę można było z nią nawiązać dialog i wszystko zrozumieć. Odpowiadała na pytania: "Gdzie jest kapelusik", "Gdzie był kapelusik", "Kto popsuł kapelusik"
Podchodziła z zabawką do Szymona pokazując mu puste miejsce po zniszczonym kapelusiku, Szymon zaś odpowiadał jej "ne, ne" rozkładając przy tym rączki. Co oznaczało po prostu nie ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz