piątek, 6 grudnia 2013

...liczymy do dwóch

Moja gwiazda nauczyła się wczoraj liczyć do dwóch. Wskazywała na obrazkach różne elementy i pokazywała na paluszkach ile ich jest. 
"Ile jest kółeczek?" - pytałem. - Wystawiała dwa paluszki. 
"Gdzie jest oczko?" - Pokazywała paluszkiem na właściwy element obrazka
"Jedno jest oczko?" - Kiwnęła przecząco głową.
"A ile jest oczów?" - Z radością wyciągała dwa paluszki.
Oczywiście czasami następowała pomyłka ale w większości przypadków radziła sobie bardzo dzielnie i nie popełniała omyłek.Bardzo polubiła tą zabawę i musieliśmy obejrzeć wszystkie obrazki w kolorowance.
"...ile jest skrzydełek, ....gdzie jest buzia, ...gdzie jest nosek, ...ile jest ogonków, ...gdzie masz uszko, ...czy masz jedno uszko, gdzie jest kierowca autka"
Szymonek, jak to Szymonek zabawa taka zupełnie go nie interesowała. Bardziej był zainteresowany zamiataniem swoją dziecinną zmiotką kawałków porozdzieranych na małe kawałeczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz